– Pełen profesjonalizm, a do tego przysłowiowa „zimna krew” naszej studentki Weroniki Swodczyk (kierunku ratownictwo medyczne Collegium Medicum im. dr. Władysława Biegańskiego UJD) miały wpływ na uratowanie życia ludzkiego. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się pod Jasną Górą. Studentka nie zawahała się nawet na chwilę… - jej czyn doczekał się podziękowań (i pochwał) zamieszczonych na profilu Stacji Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie – informuje Marek Makowski, rzecznik prasowy uczelni. – Podjęte przez studentkę działania to najlepsza wizytówka poziomu kształcenia na naszej Uczelni, a także pierwsze efekty wychowywania przez Uczelnię doskonale przygotowywanych do pracy i ratowania życia naszych, obecnych i przyszłych absolwentów – dodaje.
Na profilu Stacji Pogotowia napisano m.in.:
„19 lipca 2026 roku pod Jasną Górą w Częstochowie doszło do nagłego zatrzymania krążenia u pielgrzymującego na Jasną Górę mężczyzny. Jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego świadkowie zdarzenia natychmiast podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). W przypadku nagłego zatrzymania krążenia liczy się każda sekunda. Natychmiastowe rozpoczęcie uciśnięć klatki piersiowej oraz szybkie wezwanie zespołu ratownictwa medycznego wielokrotnie zwiększają szanse poszkodowanego na przeżycie i powrót do zdrowia. Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której od podjętej decyzji, odwagi i gotowości do działania będzie zależało ludzkie życie.
Jak wynika z posiadanych przez nas informacji, wśród osób udzielających pierwszej pomocy było dwoje studentów ratownictwa medycznego, w tym jedna studentka Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie. Państwa wiedza, opanowanie i gotowość do działania, w połączeniu z zaangażowaniem pozostałych świadków zdarzenia, miały ogromne znaczenie dla powodzenia akcji ratunkowej. To właśnie świadkowie zdarzenia są często pierwszym i najważniejszym ogniwem tzw. łańcucha przeżycia.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia zespół ratownictwa medycznego S01 08 podjął medyczne czynności ratunkowe i kontynuował resuscytację. Dzięki błyskawicznej reakcji osób będących na miejscu oraz dalszym, profesjonalnym działaniom ratowników medycznych udało się przywrócić funkcje życiowe pacjenta. Natychmiastowe rozpoczęcie RKO przez świadków zdarzenia miało kluczowe znaczenie – pacjent przeżył, ponieważ pomoc została udzielona jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego”.