Z ostatniej chwili

Polonezem przez plac

2024-05-07 11:18:09 informacje
img

Z tego robi się już coś na kształt częstochowskiej tradycji. Młodzież odtańczyła poloneza na „Bieganie” z okazji rocznicy Konstytucji 3 Maja – informuje Biuro Prasowe Urzędu Miasta. 
Wszystko zaczęło się punktualnie w południe 6 maja. Na imprezie „Poloneza czas zacząć” przygotowanej przez Szkołę Podstawową nr 14 im. Henryka Sienkiewicza stawiły się uczennice i uczniowie klas VII i VIII częstochowskich szkół – w sumie kilkaset osób. Nazwa wydarzenia to fragment „Pana Tadeusza”, który w całości brzmi: Poloneza czas zacząć – Podkomorzy rusza/ I zlekka zarzuciwszy wyloty kontusza/ I wąsa podkręcając, podał rękę Zosi/ I skłoniwszy się grzecznie, w pierwszą parę prosi.  
W tej pierwszej parze na pl. Biegańskiego z jedną z uczennic zatańczył zastępca prezydenta Częstochowy Piotr Grzybowski. Był też m.in. naczelnik Wydziału Edukacji UM Rafał Piotrowski – pomysłodawca takich uroczystych, tanecznych spotkań na centralnym placu miasta. 
Polonez towarzyszy Polkom i Polakom od stuleci – jest naszym najstarszym i chyba najbardziej rozpoznawalnym tańcem. Jego geneza sięga renesansowych dworów szlacheckich oraz ludowego tańca zwanego „chodzonym”. To taniec dostojny, uroczysty, akcentujący szacunek partnera do partnerki – dawniej: kawalera do damy – ale dość łatwy, co  zapewniło mu sporą popularność. Otwierał i zamykał uroczyste bale, a jego znajomość świadczyła o poziomie szlacheckiego wyrobienia. Swoją szczególną rolę odegrał m.in. w epoce zaborów – był wówczas jednym z nośników polskiej tożsamości. 
Być może wielu umknął fakt, że po wieloletnich staraniach 5 grudnia 2023 r. polonez został wpisany na Światową Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO. Wcześniej, w 2015 r., znalazł się na krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Koordynacją zabiegów o wpisanie poloneza na listę UNESCO zajmowało się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ciesząc się przy tym wsparciem całego środowiska tanecznego w Polsce. 

Fot. Łukasz Kolewiński/UM 

Page generated in 0.0172 seconds.