Dla upamiętnienia 107. rocznicy zwycięskiej obrony Lwowa złożono kwiaty i zapalono znicze przed pomnikiem na placu Orląt Lwowskich na Rakowie – informuje Biuro Prasowe Urzędu Miasta.
21 listopada wiązanki kwiatów złożyli przedstawiciele: samorządu, Wojskowego Centrum Rekrutacji, Starostwa Powiatowego, środowiska oświatowego i służb miejskich, a także prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Adam Kiwacki wraz z członkami Towarzystwa.Władze miasta reprezentował zastępca prezydenta Częstochowy Ryszard Stefaniak.
W uroczystości wzięły udział delegacje szkół – klasy mundurowe z Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. Stefana Żeromskiego, Zespołu Szkół im. Jana Kochanowskiego, Zespołu Szkół Technicznych, poczty sztandarowe z IV LO im. Henryka Sienkiewicza, V LO im. Adama Mickiewicza, VII LO im. Mikołaja Kopernika, II LO im. Romualda Traugutta, VIII LO im. Józefa Sowińskiego, Zespołu Szkół im. Bolesława Prusa, Zespołu Szkół Gastronomicznych im. Marii Skłodowskiej-Curie, Technicznych Zakładów Naukowych im. Gen. Władysława Sikorskiego, Szkoły Podstawowej nr 53 im. Marii Skłodowskiej-Curie, SP 22 im. Gabriela Narutowicza, SP 49 im. Janusza Kusocińskiego, SP 39 im. Marii Konopnickiej. Pododdział z Zespołu Szkół Technicznych uczestniczył w Apelu Pamięci, który odczytał uczeń ZST kapral kadet Przemysław Paszkiewicz.
107 lat temu zakończyła się bohaterska obrona Lwowa. W wyniku ofensywy wojsk polskich oddziały ukraińskie zostały zmuszone do wycofania się. W walkach o Lwów życie oddawali także częstochowianie. Wśród nich był 19-letni Stefan Stetkiewicz, który zginął 5 listopada 1918 r., broniąc reduty w lwowskim Domu Techników. 20-letni harcerz Remigiusz Niekrasz – żołnierz Legionów, który walczył o polski Lwów, kilka miesięcy później poległ w walkach z bolszewikami na Polesiu. Kazimierz Masztalerz – harcerz z Rakowa, ochotnik w pułku ułanów w I Brygadzie Piłsudskiego bronił Lwowa w listopadzie 1918 roku już w stopniu oficera.
Fot. Łukasz Stacherczak / UM