4 lutego obchodziliśmy Światowy Dzień Walki z Rakiem. To dobry moment, by przypomnieć o czynnikach ryzyka, na które mamy realny wpływ. Jednym z nich jest alkohol, uznawany za czynnik rakotwórczy – obecnie wskazywany jako jedna z głównych, możliwych do uniknięcia przyczyn nowotworów, obok palenia tytoniu i otyłości – przypomina Biuro Prasowe Urzędu Miasta.
* Dane są jednoznaczne
Eksperci szacują, że w 2020 r. alkohol przyczynił się do ponad 740 tys. nowych zachorowań na nowotwory na świecie, co odpowiada ok. 4% wszystkich przypadków.
W europejskim regionie WHO również podkreśla się, że nie ma bezpiecznego poziomu spożycia alkoholu w kontekście ryzyka nowotworów – nawet małe ilości zwiększają ryzyko wielu nowotworów związanych z alkoholem.
* Co jest najważniejsze z punktu widzenia profilaktyki?
Rodzaj alkoholu nie ma znaczenia – szkodliwy jest etanol, niezależnie od tego, czy pijemy piwo, wino czy mocniejsze napoje.
Nie istnieje „bezpieczna dawka” – ryzyko rośnie wraz z każdą kolejną porcją.
Nawet niskie lub umiarkowane spożycie odpowiada za istotną część nowotworów związanych z alkoholem.
Alkohol + tytoń to szczególnie niebezpieczne połączenie – wielokrotnie zwiększa ryzyko zachorowania.
* Dlaczego alkohol szkodzi?
W organizmie alkohol metabolizowany jest m.in. do aldehydu octowego – związku toksycznego, który może uszkadzać materiał genetyczny, zaburzać gospodarkę hormonalną i sprzyjać przewlekłym stanom zapalnym. To mechanizmy wiązane ze zwiększonym ryzykiem wielu nowotworów, m.in. piersi, jamy ustnej, przełyku, jelita grubego i wątroby.
* Najbezpieczniej: nie pić
Najskuteczniejszą i najbezpieczniejszą formą profilaktyki w tym zakresie jest abstynencja. Także ograniczenie lub rezygnacja ze spożycia alkoholu to realny sposób na zmniejszenie ryzyka zachorowania na nowotwory.
Światowy Dzień Walki z Rakiem może być dobrym impulsem, by zweryfikować popularne przekonania i podejmować bardziej świadome decyzje – dla zdrowia swojego i bliskich.
Ilustracja: Biuro Prasowe Urzędu Miasta