Setne urodziny obchodziła Helena Mizerska z Żarek urodzona 28 lutego 1926 r. Ten wyjątkowy jubileusz stał się okazją do rodzinnego świętowania oraz licznych gratulacji (28.02). Jubilatka zawsze ceniła sobie kontakty z ludźmi i w tym nawet upatruje recepty na długie życie.
W uroczystości udział wzięli przedstawiciele samorządu, którzy złożyli Jubilatce serdeczne gratulacje i wyrazy uznania: burmistrz Miasta i Gminy Żarki Adam Zamora, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Joanna Męcik, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Joanna Jarosz, ksiądz kanonik Stanisław Kotyl.
– To niezwykłe święto jest świadectwem bogatego życia, pełnego doświadczeń i wartości ważnych dla kolejnych pokoleń. Życzymy zdrowia, spokoju oraz wielu kolejnych dni przepełnionych radością i życzliwością najbliższych – powiedział burmistrz A. Zamora. Wręczył również listy gratulacyjne z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Prezenty oraz życzenia przekazała również wiceprzewodnicząca J. Jarosz oraz ks. kanonik S. Kotyl.
Pani Helena przez całe życie zawodowe pracowała jako fryzjerka. Naukę fachu rozpoczęła tuż po wojnie, a z czasem prowadziła własny zakład fryzjerski. Z uśmiechem mówi, że gdyby dziś mogła jeszcze pójść do zakładu i popracować, od razu by „ozdrowiała”.
– Praca i kontakt z ludźmi były dla niej zawsze źródłem energii. Być może właśnie to jest najlepszą receptą na jej długowieczność – podkreśla córka Barbara Mizerska.
W czasie II wojny światowej, aby uniknąć wywózki na przymusowe roboty, ukrywała się u rodziny w gospodarstwie rolnym na terenie gminy Niegowa. Tam przetrwała trudny okres okupacji.
Jubilatka wychowała troje dzieci: Szymona, Celinę i Barbarę. Doczekała się czworga wnuków oraz czworga prawnuków. Jak podkreśla córka Barbara, mama do dziś interesuje się światem i tym, co dzieje się wokół niej.
W młodości pani Helena przez wiele lat śpiewała w chórze kościelnym. Do dziś nuci pieśni i pamięta ich teksty w całości – nawet w języku łacińskim. W dniu urodzin odśpiewała Ave Maria po łacinie oraz „Gdybym ja była słoneczkiem na niebie”. Pani Helena świętowała ten piękny jubileusz w gronie najbliższych, otoczona miłością rodziny. Ze swadą opowiadała o młodości, wojnie, Żydach i przyjaciołach.